Archiwa tagu: prezes klubu

Minęły czasy, kiedy prezes klubu sportowego to był KTOŚ! Dziś, prezesami klubów, zwłaszcza tych mających drużyny w III czy IV lidze piłkarskiej, są szaleńcy, ale pozytywni. Bo jak inaczej nazwać choćby Andrzeja Millera, który niedawno sternikiem Warty Sieradz został.

Facet spokojny, zrównoważony, ustatkowany, ale… zakochany w piłce nożnej. I tu pies pogrzebany, bo przecież mógłby sobie spokojnie jeździć swoim pięknym czarnym terenowym autem na mecze piłkarskie w całej Polsce i nie tylko. Ale gdzie tam, poniosło go i został prezesem Warty. Tyle tylko, że przejął klub po poprzednim sterniku z bagażem, jak się na początku wydawało, 100 tysięcy złotych długu.

Z tych 100 tysięcy zrobiło się, bez mała, drugie tyle. I co? Facet, wraz z kilkoma podobnie myślącymi zapaleńcami, co to do nowego zarządu weszli, odwiedza różnego rodzaju urzędy, firmy. Negocjuje spłaty długów, układa się z wierzycielami. Jednym słowem koniec spokojnego życia.

Nie raz i nie dwa słyszał zapewne „po co ci to Andrzej, po jaką ch… rę”. Sam też, początkowy zapał stracił, ale nie do końca. Jeszcze trochę zapału iskrzy w nim. I przed takim Andrzejem Millerem i jemu podobnymi Janem Gurazdą z Omegi Kleszczów, Zdzisławem Bartolem z MKS Kutno, Bartoszem Szymickim z WKS Wieluń, Michałem Goździkiem z Lechii Tomaszów, Dariuszem Lisem z Sokoła Aleksandrów, Janem Nykielem z Zawiszy Rzgów czy choćby Pawłem Pichitem z Radomska czapką do ziemi, po polsku.

Bez nich piłka na poziomie lokalnym padłaby dawno na p… sk”. To właśnie tacy zapaleńcy zmagają się z problemami o jakich nie śni się sternikom Legii Warszawa, Lecha Poznań, Wisły Kraków czy nawet Widzewa.