RKS ponad życie!

Kategorie: 3-liga

Kibica, zwłaszcza piłkarskiego, trudno czasem rozgryźć. Ot, choćby w Radomsku, tamtejsi fani postanowili, że nie będą wydzierać gardeł i obwieszczać światu, że „Mechanik to jest potęga, że Mechanik najlepszy jest”. Nie będą i już, bo nie po drodze im z nazwą Mechanik. Chcą aby to był RKS. Dotychczas wprawdzie im to nie przeszkadzało, ale wczoraj to było wczoraj. Chcą RKS, wtedy może, do kibicowania powrócą.

Mniej zorientowani zadają sobie zapewne pytanie jak jest z tym Mechanikiem? Swego czasu powstał w Radomsku klub, zawiązany przez kibiców i nazwany RKS 1979, który miał drużynę seniorów w klasie A.W mieście istniał też Mechanik, pracujący z juniorami. Pewnego dnia oba kluby połączyły się, ale zamiast grać w klasie A drużyna „wskoczyła” do klasy okręgowej, czyli szczebelek wyżej. Zajęła miejsce Czarnych Radomsko. I wtedy to Zdzisław Dróżdż, ówczesny prezes klubu, obiecał fanom, że z czasem w nazwie będzie RKS. Nic jednak z tego nie wyszło, bo tak naprawdę wyjść nie mogło. Dlaczego? Bo jak tu RKS razy dwa? W Radomsku przecież wciąż istnieje RKS, wprawdzie tylko na papierze, ale istnieje. To ten RKS z czasów Tadeusza Dąbrowskiego. Kibice pamiętliwi są i któryś z nich przypomniał sobie o niespełnionej obietnicy eks prezesa. I stąd bunt! – Dziwne, że nie pamiętają, iż to Mechanik płaci za nich kary – mówi jeden z działaczy. – Do baranków bożych nie należą, co i rusz rozrabiają, choćby w poprzednim sezonie, rozgonili na cztery wiatry mecz w Kwiatkowicach. W ostatnim czasie Mechanik zapłacił za nich jakieś pięć tysięcy, a przecież miał być, jak obiecali, spokój na meczach.

– Jesteśmy kibicami RKS Radomsko i będziemy tylko kibicami tej drużyny – piszą z kolei w specjalnym oświadczeniu fani z Radomska. –  Nie może być tak, że będziemy co parę lat zmieniać klub, któremu kibicujemy. Jeżeli ktoś tego nie może zrozumieć i powtarza, choć dużo częściej pisze w internecie komentarze, że nie ma klubu RKS, oznacza to tylko jedno – nigdy nie był prawdziwym kibicem. Klubu nie ma ze względu na ludzi, którzy mieli tutaj interes by w Radomsku zarobić, nie do końca uczciwie. Kibice pozostaną na zawsze, Polski na mapie nie było 123 lata, a gdzie dziś żyje każdy z nas? Libiąż czekał na zmianę nazwy 18 lat, ale się doczekał!

Uff, sytuacja wydaje się, przynajmniej na razie, patowa. W każdym razie konflikt żadnej ze stron nie służy, a najbardziej chyba Bogu ducha winnym piłkarzom, którzy chcą przecież grać dla kibiców, a nie pustych trybun.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *