II liga w Kleszczowie? Kto bogatemu zabroni

Kategorie: 2-liga

Na kameralnym, aczkolwiek ładnym, stadioniku Omegi Kleszczów można było sobie spokojnie odpocząć podczas meczu, bo chodziło tam niewielu kibiców. Podczas meczu słychać było pokrzykiwania i przeklinania piłkarzy. Ale to się może zmienić i to już niedługo.

Bo klub z najbogatszej gminy w Polsce puka do bram II ligi, niczym święty Mikołaj do drzwi niosąc prezenty. Po 23 kolejkach III ligi łódzko-mazowieckiej kleszczowianie mają 43 punkty, tyle samo co Legia II Warszawa. Obie drużyny straciły po 22 gole, ale Omega zdobyła 41, zaś „Wojskowi” o dwa mniej. I właśnie te drużyny zmierzą się w niedzielę w Kleszczowie. Idę o zakład, że rekord frekwencji murowany, zaś miejscowi będą wychodzić z siebie, a nawet stawać obok, żeby wziąć rewanż za jesienną porażkę z Legią 0:2.

A jeśli wygrają, to nie chciałbym być w skórze sympatycznego skądinąd prezesa Omegi Jana Gurazdy. II liga na wyciągnięcie ręki, a to nowe kłopoty oznacza dla klubu, gdzie dotychczas spokojnie cicho, rzec można jak u pana Boga za piecem…. . A to klatkę dla kibiców drużyny przyjezdnej trzeba zrobić, ale i pokołatać do wójta Kleszczowa Sławomira Chojnowskiego oraz 15 radnych o dodatkowe pieniądze, a te w Omedze, jak na trzecioligowe realia, małe już nie są, bo klub dostaje około 1,7 mln zł dotacji, z czego tylko na trzecioligową drużynę ponad 600 tys. zł. Czyżbyśmy byli więc świadkami narodzin nowej piłkarskiej potęgi? Niewykluczone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *