Miesięczne archiwum: Maj 2015

Załóżmy, że łódzkie PiS rzeczywiście nie jest przeciw inwestycji Airbus Helicopters w Łodzi, a ma za złe tylko propagandę o „tysiącach miejsc pracy”…

Rozumiem motywy kampanii Andrzeja Dudy, gdy nawet łódzcy politycy PiS postponowali przejścia śmigłowca Caracal do fazy testów, a także bardzo prawdopodobny wybór tej oferty przez MON. Taka była potrzeba polityczna kampanii ogólnopolskiej: umacnianie Mielca i Świdnika w województwach gdzie wygrywa PiS, i młotkowanie Łodzi, gdzie wygrywa PO. Tyle, że teraz mamy już mamy kampanię parlamentarną. I z tej perspektywy kompletnie nie pojmuję, awantury jaką zgotował PiS w sejmiku a propos zwykłego stanowiska popierającego tę inwestycję. Paradoks polega na tym, że stanowisko takie jest bez znaczenia, natomiast znaczenia nadał mu właśnie opór PiS. Bo w PiS niektórzy wprost martwili się o przyszłość pracowników Mielca i Świdnika, choć są radnymi ŁÓDZKIEGO sejmiku. Podkreślam: ŁÓDZKIEGO. Być może za nic mają zatem pracowników Wojskowych Zakładów nr 1 w Łodzi, o których oparty będzie kontrakt Z Airbus Helicopters.

Poparcie nic nie znaczącego stanowiska nic by radnych PiS nie kosztowało, bo temat wart byłby trzech zdań, chwilę potem by zdechł, a możeby plus przed wyborami dostali. Niepoparcie buduje narrację, że „są przeciw”, nawet jeśli nie są. I to w stuacji, gdy Łódzkie tego kontraktu potrzebuje. Gratuluję strategii, idealna na start z pierwszych miejsc do Sejmu. Ale nie z Łodzi, tylko z Podkarpacia i Lubelszczyzny.