Perfidna jest ta matematyka poparcia dla estakady

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (PO) powiada poważnie, że a propos decyzji o budowie (lub nie) wielkiej betonowej estakady, która ludziom niemal wejdzie w okna, każdy łodzianin ma jeden głos. Perfidna jest tak pojmowana matematyka demokracji.

Estakada nad skrzyżowaniem Marszałków pojawiła się póki co tylko na wizualizacjach, ale szokuje w prawdziwej rzeczywistości. Sprawa ma kilka bardzo ciekawych płaszczyzn, głównie związanych z technologią sprawowania władzy, a dobrze było to widać na pierwszym spotkaniu konsultacyjnym. Fundament działania prezydent Łodzi jest chwalebny, ale dwuznaczny: chce zapytać łodzian co oni o tym sądzą i na tej podstawie podjąć decyzję czy budować, czy odpuścić. Piękne, bo to przecież vox populi, ale i jakże przerażające, bo de facto prezydent zrzuca w tej arcykontrwersyjnej sprawie decyzję na łodzian. Powiada: podejmę decyzję po konsultacjach z wami, co daje niesamowicie proste alibi do podjęcia niepopularnej decyzji.

Idźmy dalej: każdy w tej sprawie ma jeden głos, a prezydent mówi, że ona też. To w tej matematyce jest najbardziej dramatyczne i perfidne: głos kogoś, kto wyjrzy przez okno na wysokości mknących i smrodzących na estakadzie samochodów jest na równi z głosem osób, które będą tą estakadą jechać, a mieszkają z dala od skrzyżowania Marszałków, w innych dzielnicach Łodzi. Chyba proste, że tych, którym ta estakada w Łodzi przeszkadzać nie będzie, jest więcej o tych, dla których stanie się jedynym widokiem z okna. Odszkodowania, proponowane zamiany mieszkań, tej optyki raczej nie zmienią.

Jedna z kobiet, która na konsultacje przyszła mówiła tak: mam dwójkę małych dzieci, mąż pracuje w Warszawie, bo w Łodzi pracy nie dostał. Mieszkamy na pierwszym piętrze z przyszłym widokiem na samochody w mieszkaniu, które kupiliśmy 10 lat temu na kredyt, który jeszcze spłacamy. To była świadoma decyzja, także dlatego, że po drugiej stronie mamy szpital dziecięcy. I co pani na to ? – pada pytanie do prezydent Łodzi.
– Będzie możliwość zamiany mieszkania… – powtarza pani prezydent.
– Ale my nie chcemy żadnego innego, to jest nasze miejsce, świadomie wybrane miejsce… – mówi kobieta.

Dramat, i takich dramatów jest więcej. Tyle, że ci ludzie są w mniejszości, a ich głos waży tyle samo.Te widzewskie konsultacje były najważniejsze, kolejne już tak burzliwe nie będą. Ale tam na Widzewie ludzie mówili nie tylko emocjami, ale i ciekawymi obserwacjami. Siedzący obok mnie człowiek powiedział, że on te konsultacje widzi jako „wielki pic”, a rozumuje w ten sposób dlatego, że on zauważył, iż urzędnicy nie starali się mu przedstawić projektu do skonsultowania, tylko – jak powiedział – „wyraźnie optowali za budową… To po co te konsultacje, skoro prezydent chce budować, a jak chce budować, to po co się pyta?”

Na tę logikę pojmowania sprawy wpływ ma – co tu kryć – także oryginalna narracja urzędników i samej prezydent Zdanowskiej, którzy co krok podkreślają, że „te konsultacje są prawdziwe”. Wielu przyjęło to tak, jakby wszystkie poprzednie konsultacje były fałszywką. Oby dla prezydent Łodzi głos konserwatora zabytków, który wydał opinię negatywną w sprawie estakady, nie był tylko głosem pojedynczego łodzianina, który pojawił się w ogniu dyskusji na konsultacjach społecznych.

Komentarze (36):

    1. mafef

      problem w tym że tego typu konstrukcje nic nie dają, nawet w stanach doszli do wniosku że to nie ma sensu i burzą tego typu obiekty, w Los Angeles na przykład zmniejszono na jednej z autostrad dojazdowych do centrum liczbę pasów o połowę i zamiast nich zbudowano line tramwajową, u nas popełnia się błędy, które na zachodzie robiono w latach 70 czy 80 a teraz wydaje się miliony na naprawienie ich.

      1. Inż

        Nie porównuj 4 milionowego ( 15 mln w aglomeracji) LA z siedmiuset tysięczną łodzią bo to bzdura. Estakada na tym skrzyżowaniu jest potrzebna i znacznie usprawni przejazd przez miasto i powrót tłumów z centrum na widzew itp

      2. fuuunki

        a widzisz jakąkolwiek różniece pomiedzy miastami los angeles i łodz?? ciekawe ile to pasów miała ta autostrada zanim je ograniczyli. 10? pewenie coś koło tego. a ameryce akurat jest kult samochodu dużó większy niż w europie.. bez sensu takie porównania .

    2. Tak mi się skojrzyło

      „Platforma związała się z interesami sektora publicznego, co tylko z dużą dozą życzliwości można uznać za socjaldemokratyzację programu tej partii. Tusk zrozumiał to, co przed nim dostrzegło wielu prezydentów i burmistrzów polskich miast: że struktura społeczna umożliwia trwałe oparcie władzy na zasobach władzy publicznej – związanych z dysponowaniem ogromnymi środkami finansowymi, sporymi uprawnieniami oraz – co dziś najistotniejsze – posadami w publicznych instytucjach.

      Znakiem zewnętrznym tej strategii była rozbudowa administracji, upartyjnienie wielu urzędów, polityka unikania konfliktów z pracownikami „budżetówki”. W wymiarze lepiej ukrytym przed opinią publiczną rozwinął się klientelizm, system rozbudowanych zależności między znajdującymi się blisko rdzenia władzy patronami a ich klientami w spółkach Skarbu Państwa, układach lokalnych, strukturach resortowych.”

      http://tygodnik.onet.pl/kraj/matyja-kaczynski-sie-postarzal/137xx

  1. Andrzej Marchwicki

    Skoro Unia tak chętnie daje pieniądze, to może by wykopać pod tym mostem rzekę, której tak Łodzi brakuje

  2. ddt

    jak popatrzę co oni mogą pooglądać z okna to sie dziwie że estakada może im psuć widok. PS ruszające spod świateł samochody smrodzą bardziej, niż płynny ruch.

    1. Anonim

      Samochody na dole pozostaną, dodadzą prawoskręty i zostawią światła, to co będzie mniej smrodzić, stary dół ulicy, czy nowa góra???

  3. Margo

    najlepiej zamknąć wszystkie ulice, bo biedni Ci z parterów tez maja widok na samochody.
    Idź w cholerę, „mąż pracuje w warszawie” i co? konno zapier*** do tej warszawki? eh ludzie, ludzie…

  4. Mamma

    Ej, „j”, ty Smerfie Ważniaku, co tak latasz wokół Smerfetki. A tak na poważnie, panie redaktorze Darda, pani Zdanowska o opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytów powiedziała dziś na Sterlinga, że… to nie jest opinia wiążąca. Słowem: pocałujta w d… wójta. Co tam zdanie ekspertów od urbanistyki i zabytków – powie się, że ŁODZIANIE CHCIELI albo ŁODZIANIE MAJĄ OBAWY ALE GDY ZBUDUJEMY TO TE OBAWY SIĘ ROZWIEJĄ.
    Co do POWAŻNYCH konsultacji – to nasza prezydentka zrobiła konsultacje miesięczne gdy chodziło o błahe przesuniecie pomnika Kościuszki (kolejne kuriozum), a teraz gdy chodzi i 100 mln zł na GNIOTA a la wielkie miasta USA – 9 dni. To jest demokracja, panie.

  5. fuuunki

    ktoś kupuje mieszkanie przy jednym z najbardziej zatłoczonych skrzyżówań w mieście i jest zaskoczony że robią temont i próbują je usprawnić.. ciekawe czy mieszkańcy mahattanu protestuja jak im kolejny wieżówiec budują? nie sądze.. Mam nadzieje że estakada powstanie tak żeby wszyscy mieszkańcy m iasta mieli korzyść , a nie Ci któzy próbują coś na proteście ugrać, bo tak im i im dzieciom do tej pory było tak rewelacyjnie w oparach spalin..

  6. Daniel

    Już, już, prawie miałem się odezwać merytorycznie…. Ale sobie przypomniałem w porę, że p. Prezydent Łodzi jest z tej samej partii, która przecież nie wzięła pod uwagę głosów kilku milionów Polaków. A tyle by wyszło gdyby zsumować te zebrane pod wnioskiem referendalnym o sześciolatkach, o wieku emerytalnym, znowu o sześciolatkach….. itd. Problem nie dotyczy zatem tylko Łodzi. Głos głosowi nierówny. Pozostaje mieć nadzieję na równość kart do głosowania.

  7. MW

    Estakada… tfu wróć, most ma się ciągnąc za Przędzalnianą. Na moście będą ekrany. I zdecydowanie wole widok zabytkowej fasady szpitala Korczaka czy widok Parku Źródliska od betonowej konstrukcji i ohydnych ekranów że o grubych stalowych linach nie wspomnę.
    Jedyne akceptowalne rozwiązanie to tunel.

  8. joter

    Na Rokicińskiej miała być estakada przy Puszkina a budują jakiegoś dziwoląga kilkaset metrów dalej. Ten gość od dróg zamiast zadbać o objazdy i utrzymanie ulic zajmuje się projektowaniem jakichś nierealnych pomysłów. A na Narutowicza nadal zapalają się lewoskręty w przyszłą ulicę Nowotowarową.

  9. referenda

    Wystarczy spojrzec na wizualizacje. Przeciez to koszmar w miescie o gestej zabudowie.

    Koszmar, architektoniczny, planu przestrzennego ale i koszamarna jest wladza, ktora usiluje przepchnac taka okropnosc uzywajac brudnych propagandowych sztuczek i pozorowanej „konsultacji”.

  10. Jarek

    Ludzie zastanówcie się! Ile się stoi w korku na tym skrzyżowaniu? Dopóki nie rozpieprzyli połowy dróg i skrzyżowań w Łodzi to ile się stało ? 4 minuty? 6 minut? Nie więcej. .. O wiele dłużej się stoi na Rydza w kier. Centrum lub na północ. Niech zrobią obwodnicę z prawdziwego zdarzenia i skończą bieżące rozpoczęte remonty i problem na tym skrzyżowaniu zniknie. Są inne dużo gorsze problemy komunikacyjne np. Wyjazd z Łodzi ul. Zgierską, DOJAZD DO WĘZŁA STRYKÓW !!!

  11. komar

    Ta osoba, co to kupiła mieszkanie na raty, której mąż pracuje w Wawie, cedując na żonę wychowanie 2 dzieci będzie pierwsza na liście do zamiany mieszkań, a w ogóle jest bezdzietna i nigdy nie miała męża 😉 Ale w najśmielszym śnie kiedyś nie przypuszczałem, żartując, że most powinien być rozwieszony nad skrzyżowaniem Piotrkowska-Piłsudskiego aż do Politechniki, iż to dotknie to mojej okolicy 🙁 Teraz rozumiem dlaczego od kilku miesięcy roboty dosłownie stanęły w miejscu na całej długości od Pietryny do Widzewskiej. Nie chodzi o to, co zrobić z kasą, która rozsadza miejski sejf tylko gdzie ją najbezpieczniej utopić ! 🙁

  12. ankajer

    A nie lepiej zbudować estakadę z kierunkiem pn-pd ? Unikamy w ten sposób „kolizji” z budynkami mieszkalnymi.Ponadto uważam,że o ekranach nie może być mowy. Potrzeby estakady nie neguję. Na tym kierunku nabrzmiewają następne skrzyżowania. Może dożyję.

  13. danteix

    Ta kobieta przypomina mi Kargula. Właśnie dla dobra większości ma być ten wiadukt, a kobieta dostanie inne mieszkanie , nie gorsze – będzie mogła wybrać. Kilkadziesiąt lat temu nie można było przewidzieć , że tam będzie potrzebny wiadukt. Gdy na rzekach robi się zalewy i tamy, to całe wsie się wysiedla pomimo protestów wieśniaków , ale tak musi być w imię dobra powszechnego – górującego nad ubzduranym dobrem jednostki – bo i ta jednostka skorzysta z tego zalewu. Tak i ta kobieta dostanie inne , na pewno nie gorsze mieszkanie.

    1. hahahaha

      „Dla dobra większości ma być”. O tym co jest dobrem i to dla większości powinni decydować EKSPERCI a nie szastająca kasą prezydentka, która właśnie za nic ma ludzi. Polecam lekturę:

      „Oto paradoks: najbardziej obywatelska prezydentka Łodzi wysadza w powietrze obywatelskość łodzian.

      Burza jaka rozpętała się wokół potencjalnego wiaduktu nad skrzyżowaniem marszałków, jak na dłoni ujawnia, że pani prezydent Hanna Zdanowska, która konsekwentnie, od kliku lat, buduje swoje poparcie na haśle partycypacji
      i włączania łodzian w procesy decyzyjne, de facto czyni w tej dziedzinie więcej szkody niż pożytku. Dlaczego? Bo polityka jaką prowadzi dewaluuje i wypacza kluczowe, z punktu widzenia budowania społeczeństwa obywatelskiego, pojęcia. W Łodzi partycypacji mylona jest z PR-em, budżet obywatelski jest fałszywie obywatelski, a konsultacje społeczne są wyłącznie fasadowe.

      To tanie efekciarstwo, jakie kryje się za pro-społecznymi deklaracjami władz Łodzi, ma jeszcze jeden poważny skutek: sabotuje wysiłki organizacji pozarządowych. Trudno jest społecznikom przekonywać łodzian, że coś się zmienia i że warto włączyć się w życie miasta, jeśli władze szybko udowadniają że to nie jest na serio i nie jest naprawdę. Nie wspominając o taniej manipulacji, jaką jest alternatywa korki albo wiadukt – bo właśnie taki, z gruntu fałszywy wybór proponuje się łodzianom w obecnych konsultacjach. Działania władz podważają zaufanie mieszkańców do bardzo ważnych słów: obywatelskość, partycypacja, deliberacja, konsultacje społeczne. Coraz więcej osób widzi, że w ustach włodarzy miasta, one nic nie znaczą. Są wypaczane, fasadowe, że szafuje się nimi wyłącznie z nadzieją na zbudowanie wokół prezydentki dobrego PR.

      CAŁOŚĆ
      http://miejmiejsce.com/miasto/partycypacja-sprawdzam/

      i coś jeszcze
      http://miejmiejsce.com/miasto/estakada-na-marszalkow-czyli-pomnik-bezczelnosci/

  14. Leo

    Na stare lata trza się znowu brać za referende odwołujacą to zagroźenie dla miasta, jakim jest Hanka-szklanka. I to szybko!!! Konsultacje to pic na wodę, jak w starym dowcipie Pietrzaka: głosowali, głosowali, a wybrali, kogo trzeba… I tak będzie. Pod tę estakadę już podobno dziury kopią… Fajnie. Mieszkańców ma w pięcie. a urbanistów i architektów w ogóle chyba nigdzie! A oni dostarczaja konkretnych argumentów, czego mieszkańcy zrobić nie mogą, bo nie widza planów i nie znają się na tym.
    Bardzo dobry wpis, Panie Marcinie, perfidia!

  15. Tak mi się skojrzyło

    „Platforma związała się z interesami sektora publicznego, co tylko z dużą dozą życzliwości można uznać za socjaldemokratyzację programu tej partii. Tusk zrozumiał to, co przed nim dostrzegło wielu prezydentów i burmistrzów polskich miast: że struktura społeczna umożliwia trwałe oparcie władzy na zasobach władzy publicznej – związanych z dysponowaniem ogromnymi środkami finansowymi, sporymi uprawnieniami oraz – co dziś najistotniejsze – posadami w publicznych instytucjach.

    Znakiem zewnętrznym tej strategii była rozbudowa administracji, upartyjnienie wielu urzędów, polityka unikania konfliktów z pracownikami „budżetówki”. W wymiarze lepiej ukrytym przed opinią publiczną rozwinął się klientelizm, system rozbudowanych zależności między znajdującymi się blisko rdzenia władzy patronami a ich klientami w spółkach Skarbu Państwa, układach lokalnych, strukturach resortowych.”

    http://tygodnik.onet.pl/kraj/matyja-kaczynski-sie-postarzal/137xx

  16. Bb

    Niech bedzie zascianek., wieczne snucie planow, marazm i miernota. Jak za Kropy.mbrawo redaktorze. Inwestycja dla calego miasta ale populistyczny fakt sorka, dziennik podgrzewa atmosfere

    1. Don Gonzales

      To typowe dla ekipy PO gadanie, że za Kropy nic się nie działo. Działo się tyle, na ile była kasa. Gdy się pojawiła perspektywa unijna, to i się pojawiło Nowego Centrum Łodzi (w kształcie, który miał sens, bo obecny sensu nie ma). Działo się mniej, ale teraz miasto i łodzianie są w ciemnej deee zadłużenia. Thanx.

    2. Trochę pomyślunku

      Może po prostu nie było wtedy FB, i w gazetach nie kupował się tyle ogłoszeń (he, he),a te pisały o sprawach łodzian, a nie o tym, że odbyło się 14 konferencji prasowych na których władza powiedziała jaka jest wspaniała. Trochę pomyślunku

  17. Wiktor

    Oczywiście, że trzeba budować ten wiadukt.
    To dobre rozwiązanie i nie ma co patrzeć na to czy ludzie mieszkają na 1 czy na 13 piętrze.
    Auta jeżdżą tam tak samo jak będą jeździły po wiadukcie.
    Nic to nie zmienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.