Hanna Zdanowska (nie) jest politykiem

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Prezydent Hanna Zdanowska (PO, ale jak się dowiemy dalej, „nie jest politykiem”), po pięciu miesiącach przerwy pojawiła się przed obliczem Rady Miejskiej. To zdecydowanie wydarzenie polityczne Łodzi drugiego półrocza i przyćmić je mogą tylko wybory samorządowe.

Prezydent Zdanowska, podobnie jak podczas ostatniej swej wizyty w miejscu akcji, czyli sali obrad Rady Miejskiej, wygłosiła przemówienie. Mniejsza o to w jakim temacie, bo jest wspólny mianownik obu wystąpień: „nie jestem politykiem”. Poniżej kilka cytatów z obu wystąpień, sami zgadnijcie, które fragmenty prezydent, która „nie jest politykiem”, wygłosiła bliżej wyborów. Konkurs jest dziecinnie prosty, dlatego nagrodą będzie wyłącznie własna satysfakcja, bądź jej brak.

„Szanowni Państwo Radni, po waszej stronie od dawna jest już tylko polityka, kampania wyborcza i słowa pełne nienawiści do naszego miasta”

„Szanowni Państwo. Przyszłam dziś tutaj, aby jeszcze raz przeprosić wszystkich łodzian za problemy (…).”

„(…) Wasza ocena mojej pracy już mnie nie interesuje. Dla mnie liczy się tylko opinia łodzian. (…) Dziękuję za uwagę”

„(…) To jest mój (…) plan, mam nadzieję, że się państwu radnym spodoba. (…) chciałabym wam wszystkim życzyć więcej miłości do naszego miasta, więcej wiary w łodzian i więcej radości z tego, jak Łodź się zmienia ”.

Nie liczcie na mój komentarz. Rzeczywistość niekiedy komentuje się po prostu sama.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.