Czy się stoi, czy się leży, stołek dla PSL się należy

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Ludzie mnie pytają „po kiego PSL wystawia w Łodzi kandydata na prezydenta miasta?”. Odpowiadam banalną, choć starą prawdą, że przed drugą turą wyborów prezydenta Łodzi, dialog z koalicyjną PO mógłby wyglądać tak:

– Droga Haniu, wykręciliśmy w Łodzi 2 proc. głosów. Poprzemy cię, jeśli dasz nam stołek prezesa, albo choćby dyrektora.
– Prezesa lub dyrektora czego?
– Hmmm… Nie bądźmy tak drobiazgowi. Chodzi po prostu o posadę prezesa lub dyrektora…

Zresztą roszczenia PSL mogłyby przybrać bardziej konkretny wymiar. Tak się bowiem „przypadkowo” składa, że na początku sierpnia prezydent Łodzi ogłosiła konkurs na stanowisko dyrektora Muzeum Tradycji Niepodległościowych. A muzeum tym od wielu, wielu lat nieprzerwanie włada Henryk Siemiński. Zrósł się z tą instytucją aż tak, że pracownicy mogą nawet nie wiedzieć, że w ogóle istnieje procedura zwana „konkursem na dyrektora”. Miły, obyty i wykształcony dyrektor Siemiński to w cywilu jednak nikt inny, jak prezes łódzkiej organizacji PSL. Tak, jest taka organizacja w Łodzi i ma nawet więcej ludzi niż PiS, acz śladowe powodzenie u wyborców. Zatem mógłby PSL zaproponować w zamian za poparcie prezydent Hanny Zdanowskiej przed drugą turą „wygrania konkursu” przez Siemińskiego, albo na zasadzie „dziedziczenia”, przez kogoś nowego, acz związanego z PSL. Albo dla Wojciecha Łaszkiewicza, który owym kandydatem PSL na prezydenta właśnie został ogłoszony. To m.in. były wiceprezes łódzkiego lotniska, niegdyś bliski współpracownik prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. W tyle głowy ludowcom zapewne kołysze się też myśl, że parę głosów Łaszkiewicz odbierze kandydatce PiS i tym samym wzmocni PO. Łaszkiewicz to dziś wolny strzelec, stałej roboty nie ma, a praktykę stomatologiczną prowadzi w „ograniczonym zakresie”. Skądinąd sympatyczny kandydat Łaszkiewicz pewno myśli o powrocie na lotnisko. Zresztą jest jeszcze jeden istotny argument: PSL początkowo rozważało poparcie Zdanowskiej, bez wystawiania swojego kandydata. Ale wystawili i podbili stawkę.

Co prawda prezes PSL Janusz Piechociński na moje pytanie, czy z tym kandydatem PSL na prezydenta Łodzi de facto nie chodzi tylko o podejście pod jakiś stołek w zamian za poparcie, oficjalnie się obruszył. Powiedział, że chodzi o „zasianie ziarna, i takie zmotywowanie organizacji, by za rok w Łodzi zdobyć mandat posła”… Brzmi autentycznie i nowatorsko jak na PSL, ale wcale nie wyklucza tradycyjnej taktyki ludowców. Zbyt długo znam przeciętny profil działacza „peezel”, by nie wiedzieć, że tam maksymą ważniejszą od „zasiewania ziarna” jest inna: „czy się stoi, czy się leży, stanowisko się należy”. Czyli zasiew ważny, ale zebranie plonów jeszcze bardziej.

Komentarze (17):

  1. Avatar
    Anonim

    Panie Darda Pana chyba kiedyś musiał skrzywdzić jakiś członek PSL-u, w Pańskich tekstach jad leje się strumieniami. Ciekawe kto stoi za Panem…

    1. Avatar
      mada

      Anonimie dobrze, że Ty nie zostałeś skrzywdzony przez działacza PSL-u, ja byłam i wiem co to za ugrupowanie. mam nadzieję, że już dłużej nie będą rządzić.

  2. Avatar
    koalicjant

    Szczera prawda. Byłem kiedyś koalicjantem PSL. Chciałem kiedyś być koalicjantem PSL. Zawsze zaczynali od skoku na stołki. Najpierw stołki, wpływy , co nasze , a następnie nigdy nie jesteś ich pewny jak zagłosuja . Jak poczują zagrożenie to dla dobra Gminy, województwa czy kraju zmienią koszulke i już grają w innej drużynie oczywiście za profity. Kiedys sam Pawlak to przyznał , że dla PSL stołki to wszystko . Pytaja Pawlaka dziennikarze kto wygra wybory …………………………..? Pawlak szczerze odpowiada ,,,,,,,,,,,Jak to kto ? wygra na pewno nasz koalicjant …….:). Niestety takie jest PSL.

  3. Avatar
    antypolityk

    tak,waśnie wygląda a skomlenie o posadę, ale jest coś nowego Pani Agnieszka Wojciechowska kandydatka KNP, oby namieszała , to jedyna osoba , która może jeszcze w Łodzi POsparztać

    1. Avatar
      poczytaj

      Pani wojciechowska no wa krew :):):) Kropa, ZCHN, AWS, PiS, PJN, Polska Razem i teraz KNP czyli wszedzie i wiecznie niedowartosciowana 🙂

  4. Avatar
    Leonid

    Szanowni,
    PSL, dawniej ZSL, a jeszcze wcześniej też PSL ma ponad 100 lat doświadczeń w „sianiu i zbieraniu” -szczególnie tzw.FUCH tj.posad, stanowisk etc……Za tzw.komuny ZSL był koalicjantem PZPR, którą „opuścił” Malinowski(v-ce premier w PRL) wchodząc w alianse z panną S i Wałęsą.Tak więc :nihil novi.A co do meritum i osoby kandydata wypowiem się krótko-HUCPA!!!!!!!

  5. Avatar
    Łodzianka

    Akurat Siemiński Dyrektorem jest od lat i niech mi ktoś powie, że złym! Przez te wszystkie lata władza w Łodzi zmieniała się tyle razy, że gdyby nie miał pojęcia o tym, co robi- już dawno by nie pracował. Miło, że teraz wykopał Pan rewelacje, że jest on członkiem PSL. A większość komentujących to pewnie filantropi, którzy całe dnie charytatywnie pracują na rzecz Łodzi- a tak właściwie: potrafią tylko stać z boku i tupać nóżką! Nie podobają się władze? Nie podoba się PSL? Pora więc zacząć coś robić mili Państwo, a nie silić się na pseudomądre wynurzenia i ogólniki w internecie.

    1. Avatar
      Marcin Darda

      Akurat nie teraz „odkryłem rewelację, że jest on (Siemiński) członkiem PSL”. Akurat teraz uznałem, że pojawił się arcyciekawy kontekst, by o tym przypomnieć.

  6. Avatar
    mada

    Panie Redaktorze świetnie Pan napisał. PSL myśli tylko o stołkach i jak wykorzystać innych do własnych celów. Miałam kiedyś Panią Kierownik działaczkę PSL, która pracę wykonaną przeze mnie przypisała sobie, aby nadstawić „pierś” do orderu. „Zasiewanie ziarna” niekoniecznie (niech to zrobi ktoś inny), ale zebranie plonów – jak najbardziej.

  7. Pingback: payday loans ottawa

  8. Pingback: direct pay day loans no direct deposit lender

  9. Pingback: drugrehabcentershotline.com treatment for alcoholism

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.