Europoseł SLD pomoże w sprawie high-speedu? Ha, ha, ha…

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Bogusław Liberadzki, europoseł SLD otworzył w Łodzi biuro. Ma opinię jednego z najlepszych speców od transportu, w latach 90-tych był zresztą ministrem. O mało jednak nie udławiłem się rzodkiewką przeczytawszy, że poseł Dariusz Joński przedstawiając Liberadzkiego zapowiedział, iż europoseł dopomoże m.in. w sprawdzeniu „możliwości powstania Kolei Dużych Prędkości” (PAP). Nie sądziłem, że Joński ma aż takie poczucie humoru, chyba, że to chodzi o brak poczucia rzeczywistości.

Jest to bowiem ten sam europoseł Liberadzki, który jesienią w „Dzienniku Łódzkim” nazwał KDP w tzw. projekcie „Y”, czyli linii Warszawa-Łódź-Poznań/Wrocław, „lokalną fantazją”. Dokładnie tak. Od jesieni minęło kawał czasu, może więc Bogusław Liberadzki zmienił zdanie na temat KDP? Ależ skąd… Zaledwie w przedwyborczy piątek 23 maja, portal rynek-kolejowy.pl opublikował wyniki swej transportowej ankiety przeprowadzonej wśród kandydatów na europosłów. Liberadzki na pytanie „czy w Polsce potrzebna jest budowa KDP?” odpowiedział „nie, KDP w Polsce nie są potrzebne”. To odpowiedź jednoznaczna, choć pięknie nazwano ją „sceptyczną”. Liberadzki dodał, że „pieniądze, które należałoby wydać na budowę KDP, lepiej przeznaczyć na odtworzenie i modernizacje istniejącej sieli kolejowej”. Zresztą poseł Liberadzki ma to do siebie, że często przy różnych tematach lubi zejść na KDP i dowolnie krytykować ten pomysł, a było tak przy okazji choćby ostatniego wywiadu w „DŁ” na temat pendolino.

Zatem „sprawdzanie możliwości powstania KDP” choć ledwie zapowiedziane, SLD może sobie już odpuścić. Daremny trud, bo z takim podejściem minister Liberadzki w niczym Łodzi a propos „lokalnej fantazji” nie pomoże. Ale kto wie, może Joński ściągnął go do Łodzi po to, by „ciemny lud” kupił, że SLD ma europosła z Łodzi i w ogóle te wybory wygrał.

Komentarze (4):

  1. Avatar
    Krzysztof

    Akurat Liberadzki ma w 100 procentach rację. Odnosząc tą sytuację do Łodzi. Nasze KDP to trasa WZ podczas gdy w całym mieście sypią się torowiska i trakcje.

  2. Avatar
    Dariusz Jonski

    A trzeba było przyjść na konferencje. Mówiliśmy o KDP Paryż -Moskwa . tylko na takim odcinku moze sprawdzić się takie rozwiazanie i tylko takie jest w stanie zaakceptować Komisja Europejska. Z pozdrowieniami Dariusz Jonski 🙂

    1. Avatar
      Marcin Darda

      OK, tylko co to zmienia? Pamiętam, że europoseł Liberadzki o takim rozwiązaniu ( Paryż – Moskwa via Berlin) mówił, tyle, że z pominięciem „Y”. Czyli zamiast Łodzi, miałby być odcinek Warszawa – Kutno – Poznań. No i druga sprawa: w czym a propos KDP może pomóc człowiek, który jest zdeklarowanym przeciwnikiem KDP… Poza tym jaki Paryż i jaka Moskwa, skoro w ankiecie RK przed wyborami powiedział, że KDP nie tylko jest niepotrzebne, ale i dążenie do połączeń transgranicznych high-speed m.in. z Niemcami też jest oczywiście nonsensem. Pozdrawiam pana posła.

  3. Avatar
    Ejże

    Akurat pociąg dużej prędkości z Paryża do Moskwy ma taki sam sens jak lot na Marsa helikopterem zamiast rakietą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.