Niestrawna już ta WuZetka

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Kto żyw, a przeciw prezydent Łodzi, rzucił się dobijać Zarząd Dróg i Transportu. Powód? Przetarg na kolejne etapy trasy W-Z niedoszacowany o jedyne 114 mln zł. Tyle brakuje, by wybrać najtańszą ofertę. I po co ta krytyka, skoro ZDiT zanotował w szacunkach niesamowity „postęp”?

Nie godzi się, bo przecież ZDiT, który często bywa określany nie instytucją, a stanem umysłu zaczyna udowadniać, iż coraz bliżej mu do rzeczywistości. Jakby nie spojrzeć na te 114 mln zł to jest to pomyłka o 37 proc. w skali tej części zadania, a 18 proc. w skali całej inwestycji. Tymczasem dwa lata temu, gdy na panewce spalił pierwszy przetarg urzędnicy ZDiT pomylili się aż o 50 proc. bo do najtańszej oferty zabrakło połowy, czyli 160 mln zł. Pomylić się o jedną piątą w sytuacji, gdy się niedawno mylono o połowę? Tylko wyjątkowy antytalent matematyczny nie przyzna, że ZDiT notuje postęp.

Los jest jednak okrutnie ironiczny, bo zabrakło akurat na części „boczne” inwestycji, których nikt nie kwestionował, w przeciwieństwie do tunelu, akceptowanego chyba tylko przez urzędników i radnych prezydent Hanny Zdanowskiej, bo inaczej im nie wypada. Państwo ma dopłacić, jak zapewniają urzędnicy, i to nawet nie 114 mln zł, a blisko 150 mln zł, by rząd PO uratował nie tyle inwestycję, ile własną prezydent Łodzi w roku wyborczym. Wniosek złożono jeszcze przed otwarciem ofert, co jest kolejnym dowodem na postępy w ZDiT, tym razem z pogranicza magii odczytywania liczb przez zalakowane koperty. I wszyscy, głównie z PO, czują się rozgrzeszeni, bo to nie łódzkie pieniądze, tylko z UE. Cóż z tego, skoro aż w dołku ściska, że WuZetka, na którą początkowo było 160 mln zł, kosztuje już blisko 750 mln zł, choć po części jest po prostu niestrawna.

Radny Tomasz Kacprzak (PO) napisał ostatnio, że o zasadności tej inwestycji zdecydowali łodzianie, bo 66 proc. w konsultacjach społecznych wybrało taki właśnie wariant. Wolnego, przypomnę co tak naprawdę wybrali łodzianie na podstawie opisu ze strony ZDiT: „(…)przewidziano budowę odcinków jezdni równoległych do torów w drugim (dolnym) poziomie, w tunelach oraz w murach oporowych. Są to odcinki następujące po sobie w al.Mickiewicza i al.Piłsudskiego od rejonu ul.Wólczańskiej do ul.Sienkiewicza o długości około o 1020m (stanowiący wydłużenie już istniejącego odcinka w drugim poziomie między ul. Łąkową a ul.Wólczańską długości około 500m) oraz od ul.Kilińskiego do ul.Wysokiej o długości 720 m.”. Taki właśnie wariant wybrali łodzianie: słowo tunel pada tu w liczbie mnogiej i kończy się na wysokości ul. Wysokiej, a nie ul. Kilińskiego, jak to budowane jest właśnie dziś, z wyjazdem z tunelu prosto na czerwone światło. Luki w pamięci, albo zwykła manipulacja.

Radny Kacprzak zauważył też broniąc nagłego wzrostu wartości trasy W-Z , że Atlas Arena okazała się inwestycją o wiele droższą niż zakładano, a „dziś jest oceniana jako jedna z lepszych inwestycji”. „Jedne z lepszych” to są tam koncerty, bo do AA trzeba rocznie po parę milionów dorzucać, albo zwalniać czynszu. A była droższa, bo był wówczas boom na materiały budowlane. Na co boom mamy teraz, że tak droga staje się trasa W-Z? Boom na szastanie kasą, by ratować prezydent Zdanowską?

I jeszcze jedno. Zapewne niedługo znów nad Łodzi pojawi się dron, by nakręcić kolejny „niesamowity”, czterominutowy clip za 4 tys. zł na temat budowy trasy W-Z. Urzędnicy jego powstanie tłumaczyli m.in. tym, że to wymogi unijne obligują ich do takich produkcji, stąd wiele było w nich liczb. Dziś już nieaktualnych. Bo im ten miś droższy, to… koniaczek? Stać nas. Europa stawia.

Komentarze (5):

  1. Avatar
    Misiek

    Pan Dziennikarz raczy popisywać się krótką pamięcią. Pomysł i pierwsze kroki dot. trasy WZ są autorstwa pana Jońskiego z SLD, dzisiejsza włądza jedynie kończy tamten projekt. No cóż, obiektywizmu się tu już dawno nie spodziewałem, ani STANdardów.

    1. Avatar
      Marcin Darda

      Kto tu się popisuje i czym, nie wskażę przez szacunek dla komentatorów. Konsultacje społeczne które wyłoniły wariant i pierwszy przetarg na W-Z to 2012 r., czyli PO, a nie Joński. Dzisiejsze władze nie kończą tamtego projektu, tylko realizują swój, bo wszystko (poza „bokami” projektu) w nim pozmieniały.

  2. Avatar
    JzM

    To jest komentarz nie po „sercu’ a po „faktach”

    1. Najpierw oczyścimy projekt o koszt Inżyniera Kontraktu. Koszt Inżyniera waha się od 20 mln zł za Jońskiego do 2,5 mln obecnie.
    Nie jest to Koszt Kwalifikowany (teraz całość płaci miasto, za Jońskiego nie było jeszcze Wniosku – czyli b.d.)
    2 Za Jońskiego – 300 mln zł bez żadnych TUNELI. Założono zgodnie zresztą ze strategią opracowana przez Miejską Pracownię Urbanistyki, że główny ciężar musi pójść na Nowe Centrum bo bez tego nie ma Ono szans.
    3. Jeszcze raz – za Jońskiego 300 mln chociaż może 350. Biegli w budżecie niech ustalą. Pojawiają się takie dwie kwoty. Takie kwoty widnieją do stycznia 2012. Wtedy objawia się pierwszy „PROGREK” – niby oni robili strategię. NIBY. A to już dla dziennikarzy śledczych jak potrafią 2.000 stron przeczytać. A może 5.000 stron. ( Ja dałem radę. poprowadzę za rączkę. Czyli 700 stron)
    Na tych stronach znajdziemy TEŻ kwotę 625 mln zł. (To na korepetycje dla redakcji. Taki Joker w rękawie. Albo się uczą albo wstydzą)
    4 wtedy pojawiają się dwa TUNELE. (Boże Nita wreszcie się dowie skąd cholerne dwa TUNELE). Tak jak cytat w artykule. I wskaźniki. Całość kosztuje 625 mln zł. To 625 ma wiele końcówek. Końcówki w/g potrzeb, że niby liczono.
    5. Jeszcze raz „pierwszy PROGREG”.
    Pojawiają się te dwa TUNELE podstawiając się za TUNEL „pełen” pod placem Zwycięstwa. O i zdradziłem zagadkę z pkt 4. Kosztują 625 mln zł.
    6. Luty lub Kwiecień 2012r. (są różne daty). WRACAMY DO KONSULTACJI SPOŁECZNYCH.

    7. TO CO DALEJ – JEST JUŻ W DŁ. Czyli wstawka jeszcze raz:

    pyt 800 -Odpowiedź ZDiT
    Rozbudowa Trasy W-Z podlegać będzie etapowaniu, ze względu na stopień trudność wykonania oraz uciążliwość dla mieszkańców Miasta. Jako pierwsze zrealizowane zostaną te odcinki, które nie wymagają bezpośredniej ingerencji w istniejący układ drogowy tj. odc. na Retkini od ul. Popiełuszki do al. Bandurskiego oraz od Hetmańskiej do Al. Terroryzmu Ofiar 11-ego Września. Następnie odcinki na ul. Rokicińskiej i al.Mickiewicza, zaś w ostatniej kolejności odcinek w murach oporowych i tunelu.

    Dlaczego klucz do zrozumienia??

    Pominę wątek rozpier…….lenia miasta bez gwarancji finansowych. (ani wtedy ani teraz miasto nie miało zakończonego procesu pozyskania dofinansowania. obecne gruszki na Wierzbie to propaganda PO dla miast zarządzanych przez PO (w kolejnym odcinku. Łodzianom należy się prawda)

    ale

    Jeśli prace byłyby wykonywane w/g tego PRAWIDŁOWEGO schematu to schemat finansowy byłby taki, że (oczywiście uwzględniając daty i ceny robót), że bardzo zaawansowane byłyby prace na wszystkich starych torowiskach, a przetarg na część środkową miałby budżet

    ALBO ok 308 – 114 = 194 mln zł
    albo ok 150 mln. (to jest prawidłowa kwota do pierwotnego budżetu, bo przecież było już podniesienie budżetu)
    Starczyło by kasy i czasu i nikt by awantury nie robił.

    Pierwotnie Miasto miało wydać jedynie 260 mln zł (bez Unii), teraz już 312 mln, a obecnie PO przetargu 428 mln.

    Dowód w sprawie (ZEZNAJE NITA):

    http://wiadomosci.onet.pl/lodz/przetarg-na-budowe-trasy-w-z-zostal-uniewazniony-brakuje-160-mln-zl/wrwhb

  3. Avatar
    gm

    O ile pamietam , w konsultacjach społecznych dotyczących nowej linii tramwajowej nacisk został połozony na przebieg linii. Manipulacja polegała na tym ,ze pozostałe propozucje nie miały wiekszego sensu. Ten tunel to troche przy okazji. Tym bardziej ,że nie było wariantu z torami jak teraz tylko bez kanału.

  4. Avatar
    von klon

    Panie Darda – bardzo trafne. Co interesujące – pomstujemy na to, że koniec pseudo tunelu jest przed Kilińskiego, prześcigając się w argumentach, dlaczego taki tunel nie ma sensu. To jest źle postawiony problem, bo to że taki tunel nie ma sensu jest oczywiste.
    Problem leży gdzie indziej, mianowicie – dlaczego ten, kto to wymyślił i zatwierdził nadal chodzi po wolności, zamiast tłumaczyć to przed prokuraturą lub spędzać beztrosko czas w psychiatryku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.