Tymczasowy wicerzecznik, czyli 1/3 Hofmana

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Marcin Mastalerek, poseł PiS i szef okręgu łódzkiego został „tymczasowym wicerzecznikiem PiS” . To coś jak p.o zastępcy kierownika i to na czas określony. Absurdalne, ale i tak mu się opłaci

Łódzcy radni PO ironizują, że skoro jednego Adama Hofmana zastąpiło aż trzech posłów (prócz Mastalerka jeszcze Andrzej Duda i Maciej Łopiński), to Mastalerek jest jak 1/3 Hofmana, czyli kaliber niewielki. Sam myślę sobie, że zachwyty nad zdolnościami medialnymi tymczasowego rzecznika Dudy są grubo przesadzone. On nie porywa, nie jest błyskotliwy, jest po prostu miły, co w PiS nie jest na porządku dziennym, więc może o to chodziło. Dlatego potrzebny był jeszcze tymczasowy wicerzecznik Mastalerek.Ten jest nieco sztywny, zdystansowany i bardzo oficjalny, ale już w dosadności języka i arogancji dosyć biegły, jak jego protektor w PiS Joachim Brudziński. Przy miękkości Dudy to Mastalerek będzie tym pitbullem, by nie rzec mastiffem, w każdym razie złym policjantem młotkującym Platformę.

Dlatego nie nabijajmy się tymczasowo z posła Mastalerka, bo nawet jeśli jest tylko tymczasowo 1/3 Hofmana, to i tak będzie teraz twarzą z telewizora. W PiS twarze z telewizora, nawet tymczasowe, mają łatwiejszy dostęp do prezesa Kaczyńskiego, który znany jest z tego, że tymczasowy nie jest. Mieć dostęp do prezesa to mieć jakiś jakiś rodzaj miękkiej władzy, tymczasowej oczywiście. Zresztą poseł Mastalerek awansował ostatnio do komitetu politycznego, i to nie tymczasowo. Może łódzkie elity PiS się cieszą, bo to jest strefa wpływów. Ale w sumie to też dla tych elit gorzka informacja: trzeba było z centrali przysłać do Łodzi Mastalerka, by prezes miał kogo awansować, bo nikt stąd wcześniej takich awansów się nie doczekał. Nawet tymczasowo.

Komentarze (1):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.