Ortografia SLD i hipokryzja PO

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Zagotowało się trochę wokół SLD, bo po absolutorium dla zarządu partii uradowany łódzki radny, a także wiceprzewodniczący SLD w województwie, czyli Piotr Bors, był tak zachwycony sukcesem, że w te pędy na twitterze podziękował wszystkim „koleżanką i kolegą”.

Nie wiem czy to przez ustawienia iPada, dysleksję czy zwyczajny antytalent ortograficzny, podobny do antytalentu historycznego jego pryncypała Dariusza Jońskiego. Bors powinien nad tym zapanować bez względu na to, czym to coś jest, albo dać sobie spokój z twitterami i facebookami, bo jednak radny, który pracuje nad dokumentami stanowiącymi lokalne prawo winien zasady pisowni znać. To bezsprzeczne. Mimo, że kłopoty ortograficzno-historyczne naszych lewicowych elit to po prostu temat zastępczy, o wiele bardziej żenuje mnie lansowanie tego tematu przez elity liberalne, czyli PO.

Młodzieżówka PO szykuje już happening o talentach Borsa, ale to nie kto inny jak Tomasz Kacprzak, były szef Rady Miejskiej z Borsa najczęściej się wyśmiewa, a nawet szydzi. OK, jego sprawa. Tyle, że właśnie Tomasz Kacprzak był w regionie łódzkim szefem kampanii prezydenta Bronisława Komorowskiego. A to przecież pan prezydent wpisując się do księgi kondolencyjnej w Ambasadzie Japonii użył słów „bul” zamiast „ból” oraz „nadzieji” zamiast „nadziei”. Błędy równie drastyczne jak te Borsa. Tyle, że Tomasz Kacprzak jakoś prezydenta Komorowskiego za te błędy nie krytykował, ani nie wyśmiewał… Wspólny mianownik tej absurdalnej historii ortograficznej jest taki, że ironizując z wpadki Borsa, radny Kacprzak de facto wyśmiewa bliskiego sobie prezydenta, choć zapewne bez użycia świadomości. Bo jeśli byłoby inaczej, to rozumiem że nie wchodziłby w tak delikatny, a zarazem naznaczony hipokryzją temat. Osoby publiczne z kłopotami ortograficznymi (jakkolwiek groteskowo to brzmi) trzeba uczyć, nie publicznie wyszydzać. Przed ortografią niby jesteśmy równi, ale wielu z nas gdyby miało wybierać, pewno wolałoby radnego analfabetę, niż prezydenta z podobnym felerem. Dlatego akurat politycy PO winni być ostatnimi, którzy wytykają błędy ortograficzne innym dorosłym ludziom, jeśli oczywiście mają szacunek dla prezydenta RP, który wywodzi się z ich środowiska. W innym przypadku zadają swemu prezydentowi prawdziwy ból, właśnie taki przez „o” z kreską.

Komentarze (2):

  1. Avatar
    jewrej

    Genitalia jako sztukę my na krzyżach chrześcijańskich zawieszamy, prostytutki i lesbijki na Madonny namaszczamy a świat cały z krzyży oczyścimy bo symbole satanistów w szkołach zawiesimy. W gej paradach a nie w szkołach wyćwiczymy tolerancję i z tych gojów katolików Urban z Palikotem i Senyszyn wraz ze Środa zrobią jewrejczyków. By mohery nam skruszały, nie Jezusa a Pottera POkochały, Michnik z TVNem i Polsatem, Super Stacją i Wybiórczą wbija im do pały, lęki trwogi i kompleksy, że narodów jewropejskich są zakałą, bo lesbijkom oraz gejom, dzieci chować, edukować lewicowo zabraniają i skrobanki z eutanazją oraz czary z satanizmem wykluczają. A nasz Owsiak to na WOŚPie milionowy robi Cash, by na Woodstock gojów gonić już zaćpanych i nachlanych. Tarza głupków w szczynach w błocie, tak należy się hołocie. TVP i Polskie Radio, Tusekek wyRYWINiŁ, Millerowo, Michnikowo i Kwasowo nie spartolił, całkowicie ogłupimy ciemnych goi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.