Wiceprezydent uzbraja bombkę pod Fabrycznym

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Wzrusza mnie luz wiceprezydenta Łodzi Radosława Stępnia (PO). Po tym, jak posłowie PiS pokazali interpelację z pieczątką wiceministra transportu, a w niej informację, że „zaistniała konieczność zabezpieczenia finansowania całości” budowy dworca Fabrycznego „ze środków krajowych”, wiceprezydent odparł, że „robienie sensacji z informacji znanych od miesięcy jest niepoważne”.

Nie wiem jak wysoki jest stopień wyobcowania wiceprezydenta Stępnia, ale musi być znaczny, bo skoro on miał na ten temat wiedzę „od miesięcy”, to zupełnie nie oznacza, że wiedziała o tym opinia publiczna w Łodzi. Bo nie wiedziała. W zeszłym tygodniu goszczący na budowie wiceminister Andrzej Massel, jak mówi wiceprezydent Stępień, potwierdził „zabezpieczenie finansowe inwestycji”, oczywiście chodzi o budżet państwa, a nie kasę unijną, bo ta, jak wiemy już z pisma „obciążana jest dużym ryzykiem utraty”. Tyle, że znów tego „zabezpieczenia” nie potwierdził publicznie, a tylko wiceprezydentowi na ucho. A co minister potwierdził publicznie? Ano to, że termin oddania inwestycji jest aktualny, czyli 28 lutego 2015 r. co jest sprzeczne z tym, co tydzień wcześniej napisał w interpelacji posłowi PiS. Czyli, że inwestycja… „uznana została za obciążoną dużym ryzykiem utraty planowanego dofinansowania z UE”, a poza tym „prowadzone są negocjacje, których celem jest ustalenie zmiany ceny i terminu ukończenia robót” . To pan wiceminister patrząc na plac budowy przemilczał, a przecież nie organizuje się takich negocjacji, by inwestycję przyspieszyć i obniżyć jej cenę. Będzie później i drożej.

Postawić diagnozę, że wiceminister cierpi na rozdwojenie jaźni to i tak byłoby mało, bo dzień po „sensacji” posłów PiS zaczepił mnie poseł John Godson oznajmiając, że właśnie jest po rozmowie z wiceministrem Masselem, który zapewnił go, że… „zagrożenia nie ma”. Śledząc zatem kalendarz wychodzi na to, że w środy i piątki zagrożenie jest, natomiast nie występuje ono w czwartki.

Ale zostawmy pana wiceministra, i pogadajmy jeszcze chwilę o panu wiceprezydencie. Otóż jego zdaniem takie „robienie sensacji z informacji znanych od miesięcy” jest nie tylko „niepoważne”, ale i buduje bardzo niekorzystny wizerunek Łodzi na zewnątrz. Litości. Ile razy można tego biednego kota odwracać umęczonym ogonem…  Gdyby PKP PLK, wiceprezydent Stępień lub ktokolwiek inny w normalny, cywilizowany sposób poinformowali o tym media, posłowie PiS nie mieliby czym strzelać. A jako, że się nie pofatygowali, sami rozdali PiS-owi amunicję.Tym razem to nie PiS, tylko inwestorzy z PKP PLK oraz magistratem i z Radosławem Stępniem na przodku uzbroili tę bombkę z czarnym PR dla Łodzi.

Komentarze (4):

  1. Avatar
    Emo

    Nie wiem czy wiceprezydent Stępień jest wyobcowany, ale dziś (piątek) pomykał na swoim rowerze po tym trójwymiarowym obrazie w Pasażu Schillera i cieszył się jak dziecko. Pojawił się znikąd (to pewnie nawyk z okresy „Nocnego Stępnia”). Dał się nawet sfotografować, ubaw był przedni. Pewnie dlatego, że kręcili się tam ludzie z mediów. Dla Łodzi robi więc wiceprezydent wszystko, co może. I co umie. Ja bym się nie czepiał.

    Swoją drogą to zresztą znamienne, że każdy urzędnik łódzkiego magistratu ma swoją śpiewkę. Stępień ma: niepoważne jest to robienie sensacji itd., a prezydent Zdanowska: „zmieniam Łódź, zmieniajcie ją ze mną” oraz „łodzianie się cieszą, że (tu można wstawić wiele np. że jestem prezydentem Łodzi)” itp.

  2. Avatar
    dr.en

    „Gdyby PKP PLK, wiceprezydent Stępień lub ktokolwiek inny w normalny, cywilizowany sposób poinformowali o tym media[…]” – polecam się zainteresować jakie pieniądze dostaje firemka PRowska [wyłoniona w „przetargu” PKP] do medialno-informacyjnej obsługi tej megainwestycji. podpowiem, że mówimy o MILIONACH.

  3. Avatar
    retro

    to jest strategia PR obecnych elit wladzy,
    ukrywac zle wiadomosci jak najdluzej
    po czym udawac, ze wszyscy o tym juz od dawna wiedza
    czyli po co sie martwic starymi informacjami
    propaganda sukcesu oparta na ukrywaniu nieprzyjemnej rzeczywistosci i jakos to bedzie…

    z wysokiego stolka wszystko wyglada rozowo, wladza sie zawsze wyzywi

  4. Avatar
    plautilla

    Ciekawa jest ta wieść, o firemce PRowskiej przy PKP PLK przez którą z inwestycji uciekają miliony ! Proszę znakomitych dziennikarzy ( tak myślę o M.Dardzie, P.Brzózce, p.Witaszczyku, J.Grudniu, Kaczyńskim i kilku innych) z DzŁ o sprawdzenie tego.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.