Nie „hejtować” Godsona, tylko wypełnić ankietę

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Odejście Johna Godsona z PO to mało. Na forach jest gnojony, a Ali Koussan, znany restaurator i członek PO wzywa go do złożenia mandatu posła. W liście otwartym (portal „GW”) podnosi, że Godson „oszukał wyborców” za pomocą poglądów „odpowiadających poglądom naszych politycznych przeciwników”. Cóż, Godsona, jeśli komuś nie odpowiada, można z polityki wyautować w prosty sposób…

Ale zanim podam przepis, pragnę krótko pochylić się nad oryginalną logiką zastosowaną przez pana Koussana. Na początku listu pada zdanie „został Pan (Godson – red.) wybrany przez wyborców z regionu łódzkiego z listy Platformy”. Pod koniec listu zaś czytamy, że  „głosom kolegów i koleżanek, do których wystosował Pan list z podziękowaniami (czyli członków PO – red.), zawdzięcza Pan obecne miejsce w Sejmie”. Komu więc Godson zawdzięcza mandat posła? Wyborcom czy członkom PO? Wyborców Godson miał prawie 30 tys. Z kolei członków PO w 9 okręgu wyborczym jest dokładnie 1683 (sprawdziłem w bazie wyborczej Regionu Łódzkiego PO), a niewielu z nich głosowało na Godsona. Oczywiście wiem, że pan Koussan liczyć umie, dlatego tej osobliwej logiki nie kładę na karb matematyki, a nawyku, jaki obserwuję u członków PO. Otóż jest to dowód na to, że nie tylko frontmani tej partii szczelnie izolują się od rzeczywistości, ale doły partyjne również. Bo jak inaczej tłumaczyć ten trend w myśleniu, że PO wszystko co ma, zawdzięcza tylko „koleżankom i kolegom z PO”?

A komu John Godson nie pasuje, to sposób usunięcia go z polityki sam John Godson sufluje. Wystarczy wypełnić ankietę, którą poseł indaguje łodzian na ulicach, ale też przy pomocy swojej strony internetowej. Wyniki tej ankiety mają posłowi pomóc w podjęciu decyzji a propos jego politycznej przyszłości. Wystarczy zatem ankietę ściągnąć, a na pytania odpowiedzieć według wzoru:

Przy pytaniu „E”, czyli „Jak Pan/Pani ocenia pracę posła Johna Godsona?” nielubiący Godsona wybiera odpowiedź „bardzo źle”.

„F”, czyli „Według Pana/Pani Poseł Godson powinien:

1. Kandydować na Prezydenta Łodzi 2. Kontynuować pracę w Sejmie 3. Kandydować do Parlamentu Europejskiego 4. Zrezygnować z polityki 5. Nie mam zdania 6. Kandydować do ….. ”  nielubiący Godsona opcjonalnie wybiera odpowiedź nr 4, bądź nr 6, w miejsce wielokropka wpisując, że „powinien kandydować” np. do trójki klasowej albo rady rodziców.

Pytanie G: „Czy Pan/Pani zagłosowałby/zagłosowałaby na Johna Godsona w przypadku jego kandydowania na:
1. Prezydenta Miasta Łodzi? 2. Posła do Parlamentu Europejskiego? 3.Posła do Sejmu RP?”. Jako, że przy każdym pytaniu opcje są trzy (tak, nie, nie wiem), nielubiący Godsona wybiera „nie”.

Godson posłucha albo nie, bo zdaje się, że decyzję i tak już podjął. Ale zamiast „hejtować” po forach, wystarczy wypełnić ankietę. Kulturalnie, po bożemu, bez nagonki i listów – apeli o dziwacznej logice ocena pracy dotrze do zainteresowanego. I to by była, proszę państwa, cywilizowana forma „hejterstwa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.