Czy łódzką kurią rządzi lobby gejowskie?

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Ks. Jacek Stasiak z Aleksandrowa Łódzkiego wcale nie broni się przed suspensą nałożoną przez metropolitę łódzkiego, abp. Marka Jędraszewskiego. On atakuje.

W niedzielę zignorował zakaz i odprawił mszę z sednem w postaci bardzo mocnego kazania, które de facto stawia go po stronie niepokornych polskiego Kościoła, choćby ks. Lemańskiego. Ale ad rem: ks. Stasiak, któremu metropolita łódzki zakazał odprawiania mszy, nakazał przeprowadzkę do Łodzi i odstąpienie od biznesów (m.in. księgarni i dwóch przychodni, a także zamknięcia kościoła, który wyremontował, a nie jest on świątynią parafialną) podczas kazania przypomniał m.in. poznańską przeszłość łódzkiego arcybiskupa. Abp. Jędraszewski, wówczas pomocniczy biskup poznański okazał się bardzo pomocniczy dla abp. Juliusza Paetza, oskarżanego o molestowanie kleryków.

„GW” i „Rz” donosiły wówczas, że to abp. Jędraszewski „łamał sumienia„ dziekanów, by podpisali się pod listem poparcia dla abp. Paetza. Powiedział też ks. Stasiak (…) „o poczuciu bezkarności grupy, która czuje się zbyt pewnie w naszym Kościele, a o którą – także i przed którą – przestrzegał nas papież Franciszek”. To mocne oskarżenie, bo nie przypominam sobie, by papież przestrzegał przed czym innym, niż „rządzącym kurią rzymską lobby gejowskim”. Czy to oznacza, że i łódzką kurią rządzi lobby gejowskie, czy tylko ja w ten sposób zrozumiałem słowa ks. Stasiaka? Łódzka kuria milczy.

Inna rzecz, to problem jaką drogą chce pójść ks. Stasiak. Podczas niedzielnej mszy zagrano „Skrzypka na dachu” w hołdzie Izraelowi Poznańskiemu, łódzkiemu „królowi bawełny”, który przyszedł na świat 180 lat temu, właśnie w Aleksandrowie Łódzkim. Gest niby lokalny, ale ponad lokalność wybija go co innego: według mnie to także przy okazji symbol solidarności z ks. Lemańskim, który m.in. przez swój dialog z Żydami zapłacił odsunięciem od parafii. Co więcej, taki gest ks. Stasiaka musiałby się też podobać papieżowi Franciszkowi, gdyby tylko ten się o nim dowiedział. Papież lubi podkreślać, jak wielkim jego przyjacielem jest Abraham Skorka, rabin Buenos Aires…

Trzeci motyw to fakt, że ten gest znów mocno odróżnia ks. Stasiaka od abp. Jędraszewskiego, którego jedną z pierwszych decyzji była likwidacja ekumenicznej Drogi Krzyżowej. Widać, że ks. Stasiak chce iść drogą ks. Lemańskiego (nawet aleksandrowscy wierni reagują podobnie do parafian z Jasienicy: „to nasz ksiądz!”), tyle, że na końcu tej drogi ma być zwycięstwo. Po to właśnie chce obłożony suspensą ksiądz sprawę skierować do świeckiego sądu i wytoczyć arcybiskupowi proces. To też nie przypadek: jako duchowny mocno stawia na biznes, co upodabnia go do menedżera świeckiego, zatem jako oskarżony w świecie duchownych, chce się odwołać także do sądu świeckiego. Tyle chyba tylko, że sąd powszechny raczej na administracji „boskiej” wrażenia nie zrobi…

Komentarze (4):

  1. Avatar
    Mierniczy

    Duchowny chce występować na cywilną drogę sądową. Możliwe, że sąd się od sprawy zdystansuje, bo to konflikt wewnątrz organizacji, do której obaj zaangażowani przystąpili dobrowolnie.
    Duchowny pozywający powinien jednak wiedzieć, że narusza lokalne przepisy kościelne, bo Synod Archidiecezji Łódzkiej zabrania występowania do sądów cywilnych bez zgody biskupa diecezjalnego – cyt. „Art. 124. Kapłani mogą wnosić skargi do sądów państwowych jedynie za zezwoleniem Arcybiskupa.” – http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/synod/ksiega2.html

    Duchowny powinien ponadto wiedzieć, że poprzedni arcybiskup metropolita poznański sam zrezygnował z funkcji, a biskup Rzymu tę rezygnację przyjął. Nie było żadnego odwołania. Kolejno, arcybiskupowi poznańskiemu seniorowi nie wytoczono żadnego procesu cywilnego o mobbing, czy molestowanie. Gdzie tutaj domniemanie niewinności, skoro nawet nie było sprawy przed sądem?
    Ponadto, ówczesny rektor poznańskiego metropolitalnego wyższego seminarium duchownego, który był przeciwko arcybiskupowi, po kilku latach zaprzestał wykonywania posługi kapłańskiej, dokonał tzw. aktu apostazji, ożenił się i przyjął nazwisko żony.
    Argument poznański wytoczony przez duchownego z Aleksandrowa nie jest do końca trafiony. Opiera on swą wiedzę na podstawie tego, co pisały niektóre media, ale nie do końca zna wszystkie niuanse.
    Tak samo można próbować mówić tylko negatywnie o duchownym, przywołując to, co zostało o nim napisane w pewnej książce – http://www.litmir.net/br/?b=100702&p=26

    Nie dziwi, że aleksandrowski duchowny, człowiek „obyty w świecie”, ma żal do swego przełożonego, podczas gdy inny duchowny z Torunia ma „wolną rękę”. Dziwi natomiast trochę postawa kurialistów, którzy robią mu niejako przysługę swoimi poczynaniami, odczytując pisma w kościołach, publikując je na łamach swego portalu. Bo mnóstwo ludzi ciągnie do takiego „skandalu”. I potem na mszy tłumy. Taka msza jest oczywiście ważna. Jest jednak sprawowana niegodziwie.

    Największy problem to chyba budynek kościelny, należący do fundacji, której jednym z fundatorów jest aleksandrowski duchowny. Nieruchomość została przekazana fundacji przez nieżyjącego biskupa ewangelickiego za symboliczną złotówkę. Ale biskup przystąpił do tej fundacji i pewne prawa mogą tu przysługiwać ewengelicko-augsburskiemu związkowi wyznaniowemu.

    Do tego dochodzi też kwestia posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu, które aleksandrowski duchowny ślubował prawie 30 lat temu w dniu swoich święceń. Skoro ślubował, winien się podporządkować wydawanym decyzjom, a jeśli ich nie akceptuje, odwoływać się do wyższej instancji. W taki sposób działali wielcy święci, jak Jan Bosko, Ojciec Pio.

    Łódź to specyficzne miejsce. Tutaj Żyd, Ewangelik mogli z własnych środków budować kościół rzymskokatolicki i wszystko było w porządku… Dzisiaj niektórym trudno jest ten fenomen zrozumieć…

    Dla władz rzymskokatolickiego związku wyznaniowego najlepszym wyjściem jest znalezienie ugody z duchownym, choć wydaje się to bardzo trudne. Na procesach sądowych stracą wszystkie strony…

  2. Pingback: online loans canada

  3. Pingback: direct payday loans no fees no credit check lender

  4. Pingback: drugrehabcentershotline.com alcohol rehab

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.