Nie lubicie Straży Miejskiej? A skąd… Kochacie jej nie lubić

Kategorie: Blog Marcina Dardy

Drodzy łodzianie. Nie podpisujcie się pod obywatelskim projektem o rozwiązanie Straży Miejskiej. Nie mówcie, że nie lubicie strażników. Mówcie prawdę: po prostu kochacie ich nie lubić.

Ruch Palikota pod wnioskiem o rozwiązanie tej formacji w Łodzi zebrał 8 tys. podpisów. Argumenty są m.in. takie, że straż zbyt dużo kosztuje (w Łodzi około 30 mln rocznie), jest na nią dużo skarg, zatem zróbmy ze strażników policjantów, a miasto to co ma wydać na straż, niech da policji. Fakt, strażników nie lubimy, bo ganiają babinki z pietruszką, łupią kierowców fotoradarem i nie po to, by było bezpieczniej, tylko dlatego, że trzeba budżet załatać. Poza tym gnębią za parkowanie w niewłaściwym miejscu, choć sami też to robią, a swoim autom blokady na koła nie zakładają. Otwierasz sobie piwko w parku i spokojnie sączysz nie wadząc nikomu, sięgasz dokoła wzrokiem co rusz z obawy, że zdeprawujesz nieletnich, a tu miast nieletnich wyrasta znienacka para w czapeczkach z szachownicą rzuca nieśmiertelną sentencję „dowodzik proszsz…”. I nie ma znaczenia, że być może w tym momencie gdzie indziej by się przydali. Twoje piwko to ich zdobycz w statystykach i kasa w budżecie

A co będzie, jeśli strażnicy pójdą do policji? Otóż nic. Będzie to samo, tylko w innym mundurze: staruszki będą ganiane przez policjantów, z fotoradarów kosić będą policjanci, za złe parkowanie mandat wręczy nie strażnik, tylko policjant itd. Nie będzie też taniej, a policja nie zrobi się od tego lepsza. Po prostu przesieje tych strażników, którzy nie zdadzą testów sprawnościowych. Że muszą wyrabiać statystyki? Policja też musi!

Na Straż Miejską, proszę państwa, trzeba spojrzeć z punktu widzenia psychologii społecznej. Otóż nasz większy szacunek dla policji wziął się stąd, że strażnicy przejęli od nich psie kupy na trawnikach i inne wykroczenia, stając się tymi „krawężnikami”, których nienawidziło społeczeństwo w czasach milicji obywatelskiej. Dziś być strażnikiem to pełnić bardzo ważną rolę społeczną, a mianowicie skupiać na sobie niechęć obywateli. Czasy są takie, że ludzi szlag trafia z byle powodu i dobrze jest wtedy nawrzucać strażnikowi, nawet w myślach, albo przy browarku, na grillu u znajomych, tudzież na forach internetowych. Kogo będziecie rugać, jak zlikwidują strażników? Oni są po prostu w tym dobrzy, lepsi nawet od kanarów. „Nie lubimy strażników” jest zdaniem z gruntu fałszywym. Prawda jest taka, że kochamy ich nie lubić.

Komentarze (9):

  1. Avatar
    -CzaRna-

    Dokładnie. Obecnie ludzie narzekają dosłownie na wszystko. Nie potrafią spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy, zastanowić się odrobinę. Na „nielubienie” Straży Miejskiej jest swego rodzaju moda. Gdyby te same obowiązki wykonywała Policja, to ludzie wieszaliby psy właśnie na Policji. Jakiś czas temu rozmawiałam z pewnym Policjantem. Śmiał się, że Straży nie zlikwidują, bo Policja nie będzie robiła tego wszystkiego, co robi SM. Właściwie miał rację. Teraz większość interwencji jest spychanych przez Policję do SM. Przyznam szczerze, że częściej na ulicach widzę Straż Miejską niż piesze patrole Policji. Zimą już w ogóle Policji nie widać. Obowiązki SM to inna sprawa… Może warto zmienić Komendanta, który narzuca czasem bzdurne zadania, niż zaraz likwidować całą Straż. Czym zawinili zwykli pracownicy, którzy robią to co im się karze? Każdy robiłby tak samo na ich miejscu bojąc się, że straci pracę. Jeśli chcemy polepszenia tej formacji to należy zacząć zmiany u źródła… czyli na samej „górze” 😉 Pozdrawiam ciepło.

  2. Avatar
    Herman

    Poza tym będą pracowali do 67 lat (a nie do 55) , nie mają przywilejów chorobowych , a poza garbatymi komendantami i kierownikami zarabiają połowę tego co policjanci.

  3. Avatar
    kaka

    Jakoś nie widzę na mieście, żeby policja cokolwiek robiła.Przecież nikt im nie broni karać za gówna,za picie,parkowanie itd..Chcą tylko więcej pieniędzy.A co do tych od Palikota to chyba normalni ludzie już mają wyrobione o nich zdanie.Większość to ludzie, którzy chcą stać ponad prawem jak ich guru z Biłgoraja.Dla tych co nie wiedzą, to straż miejska jest od porządku publicznego a od bezpieczeństwa policja.Wszyscy myślą, że strażnik z gołymi łapami i bez narzędzi prawnych ma łapać bandytów.Nawet nie wiecie, że straż miejska nie ma możliwości sprawdzenia czy osoba która jest legitymowana za wykroczenie nie jest poszukiwana listem gończym.Typowa nagonka przedwyborcza na straż miejską.Zaskoczył mnie Pan Darda, że obiektywnie ocenił straż miejską,jeden z nielicznych dziennikarzy, który ma dobrze poukładane w głowie.

  4. Avatar
    krytyk

    Jest na świecie kilka cywilizowanych krajów w których istnieją różne formacje mundurowe pilnujące porządku. Ponieważ zwykle ich kompetencje się nakładają w jakimś zakresie to owe formacje się nie lubią. Problemem jest wówczas również zgłoszenie nieprawidłowości bo jedni mogą kierować zgłaszającego do innych. Jeśli mnie jako kierowcę ma prawo za wykroczenie karać policja, inspekcja ruchu drogowego, i straż miejska to ja dziękuję za taką „opiekę”. Może niech w ich kompetencji pozostanie pilnowanie porządku publicznego a nie ruchu drogowego to będzie nieco lepiej. W obecnej sytuacji nie lubimy ich dlatego, że tak jest a dlatego, że mało kto miał z nimi sympatyczne spotkania. Dziennikarska pewnie „sponsorowana”,, akcja to robienie nam wody z mózgu. W Polsce jest wiele przykładów gdy straż miejska uważa się za coś co stoi ponad prawem. Ktoś im na to pozwala. Tak, że może na początek rachunek zysków i strat a później dyskusja czy są potrzebni. Dla mnie nie są.

    1. Avatar
      -CzaRna-

      A może po prostu wystarczy jeździć zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym i nie będzie tych „niemiłych” spotkań zarówno z SM jak i Policją. SM istnieje już długo i do tej pory nikt nie narzekał. Policja wcale nie nienawidzi Straży Miejskiej, ponieważ oni odwalają brudną robotę, której Policja nie tknęłaby się za nic w świecie.
      SM to nie formacja, która będzie chodziła, głaskała po główkach za wykroczenia i może jeszcze cukierki rozdawała? Obowiązki można zmienić, ale potrzebna do tego zmiana Góry. Również uważam, że fotoradary to robota Drogówki i można byłoby je znieść, gdyby SM nie podlegała UM…Jeśli Straż ma na siebie zarabiać, to z czego? To jest właśnie chore. By były wypłaty dla każdego, SM musi na to zarobić dosłownie. Gdyby wystawiali więcej pouczeń, to mogliby jeść tynk ze ścian. Łatwo mówić komuś, kto kompletnie nie wie jak wygląda ta robota od kuchni. Popytaj Strażników, czy tak radośnie ślepo wykonują polecenia Komendanta…co by zmienili… Sam zobaczysz, że wielu z nich to normalni ludzie, którym też wiele rzeczy w firmie się nie podoba, ale co mają zrobić? Te zyski i straty… słyszy się, że SM kosztuje… ale większość kasy idzie na wypłaty i premie dla Góry… która palcem nie kiwnie zza tych swoich biurek. Lipskiego zniesiono bo wydawał „książki” za pieniądze SM… a może tak zainteresować się, jak obecni rządzący dysponują budżetem tej firmy?

  5. Avatar
    Łodzianka

    Ludzie nie lubią SM dlatego, że kara za rzeczy o niemal zerowej szkodliwości społecznej typu mandaty za sprzedaż kwiatów przy cmentarzu czy przechodzenie przez Piotrkowską w miejscu niedozwolonym (sic!). Jest to szczególnie irytujące, gdy np: strażnicy spisują obwoźnego handlarza przy Zielonej ale już do grupki pijanych lumpów w bramie obok nie podejdą. I nie jest to złośliwe wytykanie, bo wiele razy byłam świadkiem takiej żenującej nieudolności i lenistwa SM.
    Po co więc utrzymywać służbę mundurową, z której mieszkańcy Łodzi nie odczuwają wymiernego pożytku? Czy ktokolwiek czuje się bezpieczniej widząc patrol SM? Ja na pewno nie, bo kiedy tylko dzieje się coś niepokojącego na ulicy to strażnicy dają dyla w drugą stronę.

  6. Pingback: payday advance

  7. Pingback: direct payday loans for bad credit canada lender

  8. Pingback: drugrehabcentershotline.com rehab centers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.