Miesięczne archiwum: Luty 2014

Takiego finału drugiego procesu tzw. zbrojnego ramienia łódzkiej ośmiornicy w Sądzie Okręgowym mało kto się spodziewał. Chodzi oczywiście o jednego z głównych oskarżonych – Roberta R. z Pabianic, byłego mistrza Europy juniorów w strzelaniu sportowym z pistoletu.

Prokuratura uznała go za killera mafii i zarzuciła mu, że w ramach mafijnych porachunków przyjął zlecenie na „skasowanie” dwóch gangsterów – „Ryby” i „Boksera”. Pierwszy z nich został zastrzelony po wyjściu z siłowni, a drugi postrzelony i w głowę ciężko zraniony pod swoim domem. Czytaj dalej

To był frapujący pojedynek sądowy. Obrońca 20-letniego Adriana W., który trzy lata temu na skrzyżowaniu ul. Dąbrowskiego i Tatrzańskiej w Łodzi spowodował pamiętny wypadek zakończony śmiercią 21-letniej studentki Agaty M., stawał na głowie, aby po procesie odwoławczym oskarżony nie trafił do więzienia, lecz uzyskał wyrok w zawieszeniu.

Dlatego walczył jak lew, ale nie Król Lew, na którego widok płaczą szefowie rządów, lecz Lew Lechistanu. Był w znakomitej formie i w obronie 20-latka chciał zapędzić w kozi róg prokuraturę, ale raczej sam się zapędził. Widać było, że przeszarżował, przez co sędziowie i oskarżyciele co rusz przecierali oczy ze zdumienia. Czytaj dalej