Archiwa tagu: Hindukuszu

Od rana sprawdzam kilka razy pogodę, musi się udać. Przede mną kilka dni podróży, ale w takiej chwili nie mogę Magdy zostawić samej. O 12:00 „show time” na amerykańskim helipadzie.- sprawdzenie obecności i bagażu.

Pierwsza informacja podnosi trochę ciśnienie – polski łącznikowy mówi, że nie polecę, bo „Foresty”  (nieco uszczypliwe określenie z US Army J) maja komplet na Blackhawki i Chinooki. Na helipadzie zjawił się Jasiu „Johnny” polski pilot z siedemnastek. Mimo fatalnej pogody przyszedł mnie pożegnać – to się nazywa więź. Taki drobny gest, ale zrozumie to ktoś, kto był na misji. Czekam cierpliwie godzinę, ale niestety informacja się potwierdza. „Foresty” polecieli. Wróciłem do campu, bo jest kurewsko zimno. Czytaj dalej