Powrót

Kategorie: Blog Asi

 

Będę pisała. Koniec wakacyjnej przerwy!

Mazurski urlop wyjątkowo udany. Przez dwa tygodnie nawet nie wyciągnęliśmy sztormiaków. Wiatr, plażing, smażing, obżarstwo i 3 kg do przodu. Poza tym wspaniała zabawa,  ogniska pod gwiazdami i poranne kąpiele w jeziorku.  Cudowne mazurskie klimaty. Zamieszczę oczywiście fotki, ale dopiero jak dostanę je od kolegi. Podejrzałam trochę w aparacie. Są piękne!

Ostatnio miałam takie przemyślenia,  że nie bardzo nadawały się na bloga. Cenzura nie teges.  Takie tam… Aktualnie jest w porządku,  ciszę się pracą, latem i wszystkim do okoła.

Sis jest na finiszu chemioterapii. Włos już się jej rzucił na czaszkę. Jak twierdzi,  to najpiękniejszy okres w jej życiu 🙂 Jakieś pytania? Ona jest tym zaskoczona,  a ja nie.  Wiedziałam, że tak będzie. W końcu to te same geny.   Generalnie trochę jesteśmy kosmitkami. Niebawem wybieramy się na konsultację w sprawie pozbycia się cycków i zastąpienia ich nowszymi modelami. Ufff. .. No nie jest to to,  o czym marzyłam,  niestety.  Ale zanim. … mamy jeszcze szeroko zakrojone plany i pomysły na to, jak cieszyć się życiem. Póki trwa!

 

20140809_175500

Komentarze (1):

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.